Syjonistyczny portal „The Free Press”, kierowany przez Bari Weiss, opublikował materiał zatytułowany Stali się symbolami głodu w Strefie Gazy. Ale wszyscy 12 cierpią na inne problemy zdrowotne. Artykuł autorstwa Olivii Reingold i Tanyi Lukyanovej wpisuje się w dotychczasową linię redakcji, polegającą na podważaniu doniesień o systemowym charakterze izraelskiej blokady.
Autorzy próbują dowodzić, że Palestyńczycy przedstawieni w mediach jako ofiary głodu w rzeczywistości cierpią na inne schorzenia. Twierdzą m.in., że dziewięcioletnia Maryam Dawas, która przed wojną ważyła 25 kg, a obecnie zaledwie 9 kg, nie jest głodzona, lecz cierpi na niezdiagnozowaną chorobę. Tymczasem w materiale wideo, na który samo „Free Press” się powołuje, matka dziewczynki wyraźnie mówi o „poważnym niedożywieniu” oraz o dodatkowej chorobie, której lekarze nie potrafią zidentyfikować.
Analiza źródeł wskazuje, że teza „Free Press” opiera się na wyrwanych z kontekstu cytatach. Materiały wideo i świadectwa rodzin dowodzą, że osoby przedstawione w artykule cierpią na niedożywienie, a izraelska blokada systematycznie pogłębia kryzys humanitarny, uderzając przede wszystkim w najbardziej wrażliwe grupy – dzieci, osoby chore i niepełnosprawne.
To klasyczny mechanizm w narracjach zaprzeczających ludobójstwu: cierpienie najbardziej bezbronnych próbuje się przedstawić jako efekt indywidualnych schorzeń, a nie konsekwencję polityki. W rzeczywistości dokumentacja organizacji medycznych i humanitarnych potwierdza, że głód w Gazie jest zjawiskiem strukturalnym i wynika z blokady dostaw żywności, wody i leków.
Jak skomentowała dziennikarka Rania Khalek: „Pewnego dnia będziecie studiować tych ludzi na kursach psychologicznych dotyczących zaprzeczania ludobójstwu i podżegania do niego”.
Youssef Matar
Kolejną ofiarą ludobójstwa zniesławioną przez „Free Press” jest Youssef Matar – palestyński kilkulatek cierpiący na ciężkie niedożywienie spowodowane izraelską blokadą.
Aby podważyć świadectwa o izraelskim ludobójstwie, „Free Press” odwołuje się do podpisu agencji Reuters pod zdjęciem matki chłopca: „Wysiedlona Palestynka Samah Matar trzyma swojego niedożywionego syna Youssefa, chorego na porażenie mózgowe, w szkole, w której znaleźli schronienie podczas kryzysu głodowego, Gaza City, 24 lipca 2025 roku”.
Ten podpis nie unieważnia jednak faktu, że dziecko cierpi na niedożywienie z powodu blokady – niezależnie od tego, że ma także porażenie mózgowe. „Free Press” usiłuje w ten sposób przedstawić blokadę głodową jako mniej znaczącą, skoro pierwszymi ofiarami są dzieci z niepełnosprawnościami.

Na zdjęciu powyżej: Maryam Dwass wyraźnie cierpiąca na poważne niedożywienie, co widać na filmie, do którego link zamieściła organizacja „Free Press”, aby zaprzeczyć, że dziewczynka cierpi na poważne niedożywienie.
Hamza Mishmis
Podobny zabieg zastosowano w przypadku Hamzy Mishmisha, 25-letniego Palestyńczyka z porażeniem mózgowym, dotkniętego skutkami blokady.
„Free Press” powołuje się na fragment nagrania, w którym kobieta pomagająca w jego opiece mówi: „Oczywiście od urodzenia ma niepełnosprawność – cierpi na porażenie mózgowe i niezliczone inne choroby. Wszystko w jego przypadku się pogarsza, bo nie ma żadnej odporności. Jego układ immunologiczny jest ekstremalnie, ekstremalnie słaby”.
Jednak nagranie, do którego redakcja się odwołuje, wyraźnie pokazuje, że Hamza Mishmish cierpi na poważne niedożywienie. Co więcej, opis filmu, którego „Free Press” już nie przytacza, stwierdza jednoznacznie:
„Palestyński 25-latek Hamza Mishmish, osoba z niepełnosprawnością, otrzymuje opiekę od swojej rodziny w namiocie w obozie uchodźców Nuseirat w środkowej Gazie. Cierpi na ciężkie niedożywienie w obliczu pogłębiającego się głodu, który dotyka zarówno dzieci, jak i dorosłych. Hamza żyje w skrajnie trudnych warunkach humanitarnych, borykając się z poważnym niedoborem żywności i opieki medycznej w wyniku trwającej blokady i zamknięcia przejść granicznych od marca ubiegłego roku”.
„Free Press” próbuje więc przedstawić cierpienie Hamzy wyłącznie jako konsekwencję jego niepełnosprawności, pomijając fakt, że źródło jasno wskazuje na ciężkie niedożywienie i brak dostępu do leczenia jako skutki izraelskiej blokady.

Na zdjęciu powyżej: Hamza Mishmish, 25-letni Palestyńczyk z porażeniem mózgowym cierpiący na poważne niedożywienie spowodowane blokadą izraelską.
Najwa Hussein Hajjaj
„Free Press” fałszywie przedstawia historię Najwy Hussein Hajjaj, sześcioletniej dziewczynki cierpiącej na ciężkie niedożywienie w Gazie. Portal twierdzi, że w artykule opublikowanym przez Al-Araby Al-Jadeed matka Najwy mówi, iż „choroba towarzyszy jej przez całe życie” oraz że dziewczynka „od urodzenia miała kilka dolegliwości”.
W rzeczywistości matka wyjaśnia w artykule: „Najwa cierpi na kilka chorób od urodzenia, przede wszystkim na ciągłe wymioty po zjedzeniu jakiegokolwiek pokarmu. To schorzenie towarzyszy jej przez całe życie, ale podczas izraelskiej wojny w Strefie Gazy jej stan się pogorszył i zachorowała na niedożywienie z powodu braku odpowiedniej żywności. Najwa waży zaledwie 7 kilogramów, co skłoniło lekarzy do zatrzymania jej w szpitalu, gdzie podaje się jej mleko terapeutyczne, suplementy i wzmacniane witaminami herbatniki. Jej stan wciąż jest bardzo ciężki”.
Artykuł dodaje również, że matka Najwy „zmaga się z zapewnieniem odpowiedniego jedzenia dla rodziny, ponieważ nie ma dostępu do owoców ani warzyw, które mogłyby dostarczyć białka i witamin”. To właśnie zdanie o „niedożywieniu spowodowanym brakiem właściwej żywności” – bezpośredni skutek izraelskiej blokady – zostało pominięte przez „Free Press”.
Mosab al-Debs
Jednym z najbardziej wstrząsających fragmentów materiału „Free Press” jest opis Mosaba al-Debsa, 14-letniego chłopca cierpiącego na niedożywienie. Redakcja sugeruje, że jego głód „nie jest tak istotny”, ponieważ został wcześniej postrzelony w głowę przez izraelskich żołnierzy. Cytują jego ojca: „Mój syn został ranny w głowę, część czaszki została usunięta”.
Portal powołuje się też na post na Instagramie, w którym miałoby chodzić jedynie o „poważne krwawienie wewnątrzczaszkowe i całkowity paraliż”. Jednak pełny opis brzmi:
„7 maja 2025 roku 14-letni Musab Ali Musa al-Dibs doznał krytycznego urazu – część jego czaszki została usunięta, a poważne krwawienie mózgowe pozostawiło go całkowicie sparaliżowanym. Od tamtej pory jego stan stale się pogarsza z powodu głodu w Gazie. Musab cierpi obecnie na ostre niedożywienie, a jego unieruchomienie spowodowało poważne odleżyny, pogłębione przez brak żywności i podstawowych środków medycznych”.
Matka chłopca, z Al-Shifa Hospital, błaga w nagraniu: „Zwracam się do WHO, do Save the Children. Proszę, wywieźcie go z Gazy. On zasługuje na leczenie. Chcę jeszcze raz usłyszeć, jak mówi ‘mamo’. Tracę go każdego dnia”.
Film, na który powołuje się „Free Press”, pokazuje matkę Mosaba płaczącą i błagającą społeczność międzynarodową o pomoc w ratowaniu syna – apel, którego portal nie przytacza.
Atef Abu Khater
„Free Press” fałszuje także historię 17-letniego Atefa Abu Khatera. Portal cytuje wywiad dla Al Jazeery, w którym jego ojciec miał powiedzieć, że syn cierpi na „tajemniczą chorobę” i że „przeprowadzono wszystkie możliwe badania, lecz bez skutku”.
W rzeczywistości artykuł wyjaśnia, że Atef zachorował w wyniku nieludzkich warunków w obozie dla wysiedlonych Palestyńczyków. Jak mówi ojciec: „Surowe warunki przesiedlenia są przyczyną pogorszenia zdrowia mojego syna. Rodzina mieszka w namiocie, w nieludzkich warunkach, w otoczeniu śmieci i gryzoni, po tym jak zostaliśmy wygnani z domu w wyniku agresji na Strefę Gazy”.
„Free Press” pominęło ten kluczowy fragment, redukując jego cierpienie wyłącznie do „niezidentyfikowanej choroby”, zamiast wskazać na bezpośredni związek z niedożywieniem i warunkami obozu.
Abdullah Hani Muhammad Abu Zarq
Kolejną ofiarą manipulacji jest Abdullah Hani Muhammad Abu Zarqa, dziecko zagłodzone przez blokadę. Portal powołuje się na rzekomo usunięty film, w którym ojciec miał mówić o „problemach zdrowotnych sprzed wojny, w tym bólu stawów od drugiego roku życia”. Cytuje też propagandowe materiały IDF, według których chłopiec cierpi na „chorobę genetyczną powodującą niedobory witamin i minerałów”.
Jednak dostępne nagrania pokazują Abdullaha płaczącego: „Jestem głodny, naprawdę głodny”, podczas gdy podpis głosi: „Jego matka płacze, nie mogąc mu pomóc”. To świadectwo przeczy narracji o „genetycznej chorobie” czy „bólach stawów” – w rzeczywistości jest dowodem głodu.
Karam Khaled al-Jamal
Jednym z najbardziej dramatycznych przypadków jest śmierć 27-letniego Karama Khaleda al-Jamala. „Free Press” powołuje się na tekst Anadolu Agency, cytując fragment o „zaniku mięśni i częściowym paraliżu od dzieciństwa”, które miały uniemożliwiać mu trawienie pokarmów.
Pełny artykuł mówi jednak jasno:
„Młody Palestyńczyk, Karam Khaled al-Jamal, zmarł w Strefie Gazy w wyniku powikłań niedożywienia spowodowanego izraelską polityką głodową, po tym jak rodzina nie była w stanie zapewnić mu specjalistycznej diety w warunkach pogłębiającego się głodu”.
Źródło medyczne z Al-Aqsa Martyrs Hospital potwierdziło, że al-Jamal trafił do szpitala w stanie krytycznym z powodu poważnego pogorszenia niedożywienia. Potrzebował specjalnej diety opartej na zmiksowanych owocach, której rodzina nie była w stanie mu zapewnić po przesiedleniu i w warunkach braku prądu, żywności i urządzeń kuchennych. Jego wuj mówił: „Karam żył 26 lat na specjalnej diecie, a jego zdrowie było stabilne. Ale po wysiedleniu i wybuchu głodu nie mogliśmy zapewnić mu nawet podstawowych potrzeb. Patrzyliśmy, jak cierpi, i byliśmy bezradni”.
Wszystkie te konteksty zostały pominięte przez „Free Press”.
Osama al-Raqab
Ostatnią ofiarą fałszywych narracji w artykule jest pięcioletni Osama al-Raqab. Portal napisał: „Żaden z raportów nie wspomniał, że Osama cierpi również na mukowiscydozę – informacja ta jest dostępna nawet w anglojęzycznych źródłach, jak artykuł AP”.
Jednak pełny tekst Associated Press stwierdza, że mukowiscydoza Osamy dramatycznie się pogorszyła od początku wojny z powodu braku mięsa, ryb i enzymów trawiennych. Matka chłopca relacjonuje, że Osama waży zaledwie 9 kg, jego kości przebijają się przez skórę, a dziecko niemal nie jest w stanie się ruszać ani mówić. „Przy głodzie w Gazie jemy tylko konserwy z soczewicą. Jeśli granice pozostaną zamknięte, stracimy nawet to” – mówi Mona al-Raqab.
I te fakty zostały pominięte w tekście „Free Press”.

Na zdjęciu powyżej: Osama Al-Raqab cierpiący na poważne niedożywienie.
Kolejne zaprzeczanie ludobójstwu
„Free Press” próbuje przekonywać, że głodujący cywile w Gazie cierpią w rzeczywistości na niepełnosprawności, podczas gdy własne źródła portalu pokazują coś zupełnie innego: blokada żywnościowa – jak każda blokada głodowa – najpierw uderza w najbardziej wrażliwe grupy społeczne.
Publicystka Caitlin Johnstone skomentowała ten mechanizm: „To tak, jakby wzniecić pożar w zatłoczonym budynku, a następnie tłumaczyć, że nie można być oskarżonym o morderstwo z premedytacją, ponieważ większość ofiar stanowiły osoby starsze i niepełnosprawne, które nie były w stanie uciec na czas”.
Jednak kłamstwa „Free Press” sięgają jeszcze dalej – portal zaprzecza jednej z najbardziej udokumentowanych zbrodni wojny w Gazie: masakrom przy punktach dystrybucji żywności.
Manipulacje wokół GHF
W artykule powołano się na syjonistyczny think tank Network Contagion Research Institute (NCRI), który w raporcie pisał o rzekomych „atakach narracyjnych” wymierzonych w Gaza Humanitarian Foundation (GHF). NCRI sugerował, że oskarżenia o „systematyczne mordowanie cywilów” były produktem „propagandy Hamasu” i anonimowych kont w mediach społecznościowych, a następnie zostały podchwycone przez BBC, „Haaretz” czy Associated Press.
To jawne kłamstwo. W rzeczywistości publikacja „Haaretz” cytowała żołnierzy IDF przyznających się do otwierania ognia do cywilów w punktach GHF. Jeden z nich mówił:
„To pole śmierci. Tam, gdzie byłem, ginęło od jednej do pięciu osób dziennie. Traktuje się ich jak siły wroga – żadnych środków rozpraszających, żadnych granatów z gazem – tylko ostra amunicja, ciężkie karabiny maszynowe, granatniki, moździerze. Kiedy punkt dystrybucji się otwiera, strzelanie ustaje i wtedy ludzie wiedzą, że mogą podejść. Naszą formą komunikacji jest ogień”.
Inny żołnierz relacjonował:
„Słyszeliśmy, że zginęło ponad dziesięć osób. Zapytaliśmy, dlaczego otwarto ogień, usłyszeliśmy: taki był rozkaz. Ci ludzie nie stanowili zagrożenia, byli daleko od naszych pozycji. To było bez sensu – po prostu ich zabito”.
Świadectwa kontraktorów i lekarzy
Anthony Aguilar, były pracownik amerykańskiej firmy najemniczej UG Solutions zatrudnionej do ochrony punktów GHF, potwierdził:
„Na miejscu nie było żadnych procedur, żadnych zasad użycia siły. Dochodziło do eskalacji i stosowania przemocy – śmiercionośnej i nieśmiercionośnej – wobec nieuzbrojonych cywilów. Chcę to jasno powiedzieć: nie broniliśmy się przed Hamasem, lecz używaliśmy przemocy wobec głodujących ludzi”.
Podobne świadectwo złożył prof. Nick Maynard, chirurg z Oksfordu pracujący w Gazie. Mówił „Telegraphowi”, że snajperzy celowo ostrzeliwali nogi, genitalia i głowy osób przychodzących po jedzenie. „To pułapki śmierci. Operowałem głównie nastoletnich chłopców, którzy próbowali zdobyć żywność dla rodzin. Dwunastolatek, którego operowałem, zmarł na stole – postrzelony w klatkę piersiową”.
Raport Lekarzy bez Granic
„Lekarze bez Granic” (MSF) opisali, że ich zespoły nauczyły się monitorować media społecznościowe GHF, by być przygotowanymi na falę rannych. Jak wspomina jedna z pielęgniarek MSF:
„Widzę, jak ulice się zapełniają, ludzie niosą torby na żywność. A potem, niemal w tym samym czasie, zaczynają napływać ranni z postrzałami. Niektórzy są dosłownie niesieni na plastikowych torbach, które miały służyć do przenoszenia jedzenia”.
Kłamstwa o rzekomym „łupieniu pomocy”
Artykuł „Free Press” kończy twierdzeniem, że GHF powołano, by zapobiec przechwytywaniu pomocy przez Hamas. Jednak te oskarżenia zostały obalone nawet przez źródła izraelskie i amerykańskie. „New York Times” pisał, że izraelska armia „nigdy nie znalazła dowodów na systematyczne kradzieże pomocy przez Hamas”, a Reuters donosił, że „wewnętrzna analiza rządu USA nie wykazała żadnych dowodów systematycznych kradzieży pomocy humanitarnej przez Hamas”.
W rzeczywistości przechwytywanie pomocy odbywało się przy udziale gangów zbrojnych dowodzonych przez Yassera Abu Shababa – działających, jak pisał „Financial Times”, przy „biernej, jeśli nie czynnej zgodzie IDF”. Jeden z urzędników ONZ stwierdził: „To jedyni ludzie w Gazie, którzy mogą podejść na sto metrów do izraelskiego czołgu bez ryzyka, że zostaną zastrzeleni”.
Konkluzja
„Free Press” po raz kolejny pokazał się jako medium świadomie fałszujące fakty, by zakrywać izraelskie zbrodnie. Olivia Reingold i Tanya Lukyanova zapiszą się w historii jako autorki propagandowego tekstu, który – jak wskazują krytycy – stanowi podręcznikowy przykład zaprzeczania ludobójstwu.
Odkryj więcej z Myślozbrodnia
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
