Opis
Rozłam. Chrystusowy Kościół w epoce Lutra
W ciągu piętnastu stuleci od chrztu Chrystusa w Jordanie Kościół przebył drogę od niewielkiej wspólnoty rybaków i celników do duchowego, kulturowego i politycznego fundamentu całej zachodniej cywilizacji. Pokonał upadek imperiów, przezwyciężył herezje, odparł zakusy tyranów, zbudował struktury, które przetrwały zamęt wojen i przemian. Był jak skała: poraniona, ale niepokonana. Każda z burz – od prześladowań cezarskich po schizmy wewnętrzne – stawała się ostatecznie źródłem odnowy, a nawet triumfu. Jednak na progu XVI wieku rozpętała się burza, która nie skończyła się po kilku dekadach czy stuleciu – trwa po dziś dzień.
Rozpoczęło ją wystąpienie jednego człowieka. 31 października 1517 roku, w przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych, augustianin z Wittenbergi, doktor teologii, Marcin Luter, ogłosił 95 tez, które – jak sam twierdził – miały służyć wewnątrzkościelnej dyskusji nad nadużyciami związanymi z udzielaniem odpustów. W rzeczywistości jednak był to początek dramatycznego rozłamu, który zburzył jedność Kościoła, rozdarł chrześcijański świat i na trwałe zmienił dzieje Zachodu.
W ciągu zaledwie czterech lat – od 1517 do 1521 – Luter przeszedł drogę od teologa, który ślubował posłuszeństwo Stolicy Apostolskiej, do człowieka, który oskarżył Rzym o herezję, papiestwo nazwał siedliskiem Antychrysta, a chrześcijański porządek – Babilonem bluźnierców. Zerwał z Kościołem, który go wykształcił i któremu przysięgał wierność. Z uczonego teologa stał się przywódcą rewolucji – i jak każdy rewolucjonista, nie chciał już reformować, lecz wykarczować i zbudować od nowa. Wbrew własnym zaprzeczeniom i maskującym formułom, już w roku 1518 był świadomy, że idzie ku wojnie – duchowej, teologicznej i politycznej.
Tom, który oddajemy w ręce czytelnika, otwiera opowieść o tej wojnie: o konflikcie sumienia z dogmatem, osobowości z instytucją, pychy z posłuszeństwem, a także o błędach i zaniechaniach – po obu stronach. O papieżu Leonie X, który mimo poprawności działań kanonicznych nie zdołał przekonać do siebie niemieckiego duchowieństwa, intelektualistów i możnych. O cesarzu Karolu V, który jeszcze w Wormacji mówił, że musi zaryzykować swoje królestwo, życie i duszę, aby bronić Kościoła – ale ostatecznie musiał zająć się innymi wojnami. O książętach, którzy wykorzystywali reformację do wzmocnienia swej niezależności od Rzymu. I o samym Lutrze, człowieku wielkiego umysłu i jeszcze większej siły woli, który potrafił jednocześnie błagać papieża o wysłuchanie i pisać o „rzezi rzymskich bestii”.
Reformacja – czy raczej rewolta – Marcina Lutra była nie tylko wydarzeniem religijnym. Była początkiem nowej epoki. Rozbiła sakralną jedność średniowiecznej Europy, wprowadziła konkurencję wyznań, zapoczątkowała procesy sekularyzacyjne i dała impuls powstaniu nowoczesnych państw. Była też – paradoksalnie – odpowiedzią na kryzys, który sam Kościół, przez grzechy swoich ludzi, sam stworzył.
W tomie tym opowiemy, jak do tego doszło. Zajrzymy do Wittenbergi i Rzymu, na uniwersytety i sejmy, do klasztorów, kancelarii i katedr. Prześledzimy myśli i słowa Lutra, papieży, legatów, cesarzy, książąt i profesorów. Pokażemy zmaganie dusz, sumień, interesów i idei – zmaganie, które na zawsze odmieniło świat chrześcijański.
Odkryj więcej z Myślozbrodnia
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.









Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.