Opis
Cyfrowy kapitalizm – kto naprawdę zyskuje na technologicznej rewolucji?
Za retoryką innowacji i postępu kryje się brutalna prawda: technologia nie unieważniła starego kapitalizmu — uczyniła go jeszcze bardziej drapieżnym.
To nie technologia przejmuje świat – to kapitał przejmuje świat przez technologię.
Za cyfrową zasłoną „inteligencji” toczy się walka o dostęp do naszych decyzji i pragnień. Dane stają się zasobem bardziej cennym niż ropa, a ich posiadanie — fundamentem nowego porządku klasowego. Kto kontroluje dane, kontroluje przyszłość. A kto traci kontrolę — staje się surowcem.
W książce „Cyfrowy kapitalizm” Jathan Sadowski odsłania kulisy transformacji, w której cyfrowe rozwiązania stały się narzędziem koncentracji majątku, kontroli i nadzoru społecznego.
Smartfony, inteligentne miasta, aplikacje, które „znają cię lepiej niż ty sam” — nie są darmowe ani neutralne.
Są mechanizmami ekstrakcji danych, które napędzają nowy typ kapitalizmu: nie tyle odchodzącego od produkcji, ile podporządkowującego ją logice cyfrowego nadzoru, automatyzacji i predykcyjnego zarządzania. Dane nie są tylko zasobem – stają się narzędziem rynkowej dominacji. Sadowski pokazuje, jak powstała nowa architektura władzy, w której garstka globalnych korporacji – Amazon, Google, Meta, Alibaba – nie tylko kontroluje infrastrukturę cyfrową, ale poprzez monopolizację danych i algorytmiczną przewagę kształtuje całe sektory gospodarki.
W handlu detalicznym Amazon wykorzystuje dane o preferencjach klientów, ich lokalizacji i historii zakupowej do przewidywania popytu i przejmowania rynków, zanim lokalni gracze zdążą zareagować. W logistyce cyfrowe platformy zarządzają flotami i kurierami w czasie rzeczywistym, optymalizując koszty kosztem zatrudnienia i trwałości lokalnych sieci usługowych. W rolnictwie firmy dostarczające „inteligentne” maszyny i czujniki nie tylko automatyzują procesy, ale również gromadzą dane o plonach, glebie i klimacie, tworząc przewagę informacyjną nad niezależnymi rolnikami. To wszystko pozwala korporacjom kształtować ceny, warunki handlu i dostęp do zasobów, marginalizując drobnych producentów, dostawców i przedsiębiorców.
Profilowanie produkcyjne, analiza opłacalności i algorytmiczna ocena ryzyka stają się instrumentami wykluczenia — nie przez bezpośredni zakaz, ale przez niewidzialne bariery efektywności i „niewidzialne ręce” kodu, które decydują, kto ma dostęp do rynku, a kto zostaje z niego wypchnięty.
Szczególnie wyraźnie widać to na rynku pracy: algorytmy zarządzają kierowcami, sprzątaczkami, kasjerami i opiekunami. Aplikacje śledzą czas, ruchy, emocje i mikrogesty pracowników. Niewidzialny nadzór zmienia ich w cyfrowych poddanych – zautomatyzowane polecenia, oceny w czasie rzeczywistym, groźba utraty zleceń. To nowe, technologiczne niewolnictwo: bez łańcuchów, ale z pełnym dostępem do ciała i psyche. Wolność wyboru? Tylko w granicach algorytmu.
„Cyfrowy kapitalizm” to błyskotliwa, alarmująca diagnoza epoki, w której wszystko, co nas otacza, może zostać zmonetyzowane, a każda innowacja służy jednej logice: akumulacji, nadzoru i dominacji.
To książka, która nie tylko demaskuje mity technologicznego „postępu”, ale stawia pytania o demokrację, własność i wolność w świecie, gdzie „inteligentne” znaczy podporządkowane logice zysku.
Odkryj więcej z Myślozbrodnia
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.





Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.