Przełomowe badanie populacyjne rzuca nowe światło na skalę tragedii

Opublikowane 18 lutego 2026 roku w prestiżowym czasopiśmie „The Lancet Global Health” badanie pod tytułem Liczba ofiar śmiertelnych konfliktu w Strefie Gazy w wyniku przemocy i bez użycia przemocy: nowe dowody pierwotne pochodzące z reprezentatywnego badania terenowego populacji stanowi przełom w dokumentowaniu ludzkich kosztów trwającego konfliktu. Jest to pierwsze w historii niezależne, reprezentatywne dla całej populacji badanie śmiertelności prowadzone podczas aktywnego konfliktu w Strefie Gazy — i jego wyniki są wstrząsające.

Badanie przeprowadził międzynarodowy zespół naukowców pod kierownictwem prof. Michaela Spagata z Royal Holloway University of London, we współpracy z badaczami z Uniwersytetu Stanforda, Uniwersytetu Princeton, Palestyńskiego Centrum Badań Politycznych i Ankietowych (PCPSR) w Ramallah, Instytutu Badań nad Pokojem w Oslo oraz Centrum Badań nad Epidemiologią Katastrof przy Université Catholique de Louvain w Belgii. Projekt uzyskał finansowanie z grantu Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych (grant nr 101055176, ANTICIPATE).

Metodologia: nauka w warunkach ekstremalnych

Badanie o nazwie Gaza Mortality Survey (GMS) przeprowadzono w wyjątkowo trudnych warunkach — między 30 grudnia 2024 r. a 5 stycznia 2025 r., a więc podczas trwających działań zbrojnych. Zespoły terenowe PCPSR objęły 2000 gospodarstw domowych rozlokowanych w 200 podstawowych jednostkach próbnych (PSU), dokumentując losy 9729 członków tych gospodarstw według stanu na 6 października 2023 r., a więc na dzień przed eskalacją konfliktu.

Autorzy zastosowali dwustopniowy, warstwowy projekt próby klastrowej, uwzględniający rzeczywisty rozkład ludności Strefy Gazy przed wybuchem konfliktu w pięciu prowincjach: Północna Gaza (20,0%), miasto Gaza (33,6%), Khan Younis (19,7%), Deir al-Balah (14,3%) i Rafah (12,4%). Całkowita populacja objęta operatem losowania wynosiła 2,23 miliona mieszkańców.

Kluczowym wyzwaniem logistycznym był fakt, że w czasie prowadzenia badań terenowych trzy prowincje — północna część Strefy Gazy, miasto Gaza i Rafah — były całkowicie niedostępne dla zespołów ze względu na trwające operacje wojskowe i narzucone ograniczenia w przemieszczaniu się. Szacuje się, że od 449 000 do 494 000 osób, czyli 20–22 procent populacji sprzed konfliktu, pozostało na tych obszarach. Ponieważ jednak masowe wysiedlenia spowodowały, że większość mieszkańców tych prowincji skoncentrowała się w dostępnych rejonach Khan Younis i Deir al-Balah, badacze stworzyli trzy warstwy próby: obszary spisowe z palestyńskiego spisu powszechnego z 2017 r. (35 procent populacji), schroniska w budynkach takich jak szkoły i uniwersytety (20,5 procent) oraz obozy namiotowe (44,5 procent). Respondenci przesiedleni z niedostępnych prowincji mogli w ten sposób reprezentować swoje regiony pochodzenia.

Wskaźnik odpowiedzi wyniósł imponujące 97,2 procent — jedynie 58 z 2058 skontaktowanych gospodarstw odmówiło udziału. W celu korekty ewentualnych odchyleń między rozkładem próby a rozkładem populacji zastosowano zaawansowaną metodę rakingu, a do obliczenia przedziałów ufności — linearyzację szeregu Taylora.

Główne wyniki: skala, której dane oficjalne nie ujmują

Centralne szacunki badania są porażające. W okresie od 7 października 2023 r. do 5 stycznia 2025 r. w Strefie Gazy miało miejsce 75 200 zgonów spowodowanych przemocą (95% CI: 63 600–86 800). Oznacza to, że w ciągu niecałych 15 miesięcy konfliktu życie straciło około 3,4 procent całej przedwojennej populacji Strefy Gazy. Dla porównania — wskaźnik zgonów spowodowanych przemocą wyniósł 33,1 na 1000 mieszkańców rocznie, co plasuje ten konflikt w czołówce najkrwawszych współczesnych wojen pod względem intensywności strat cywilnych.

Wyniki ujawniły jednocześnie poważne rozbieżności z oficjalnymi danymi. Ministerstwo Zdrowia Strefy Gazy (MoH) zgłosiło za ten sam okres 49 090 zgonów z użyciem przemocy — czyli o 34,7 procent mniej niż centralny szacunek badaczy i o 22,8 procent mniej niż dolna granica 95-procentowego przedziału ufności. Innymi słowy, rzeczywista liczba ofiar może być o jedną trzecią wyższa, niż wynikałoby z oficjalnych rejestrów.

Co istotne, wyniki te pozostają spójne z innymi, niezależnymi szacunkami. Analiza metodą schwytania i ponownego schwytania, przeprowadzona przez Jamaluddine’a i współpracowników i opublikowana w Lancet w 2025 roku, wykazała zaniżenie danych MoH o około 39–40 procent — a więc zbliżone do nowych ustaleń GMS. Autorzy uznają tę zbieżność za wartościową „walidację międzymetodologiczną”, potwierdzającą wiarygodność obu podejść badawczych.

Demograficzny obraz ofiar

Badanie przynosi szczegółowy obraz demograficzny ofiar. Kobiety, dzieci poniżej 18. roku życia oraz osoby starsze powyżej 64. roku życia stanowiły łącznie 56,2 procent zgonów spowodowanych przemocą (95% CI: 50,4–61,9), co daje szacunkowo 42 200 ofiar spośród tych grup (95% CI: 33 100–51 300).

W liczbach bezwzględnych szacunki rozkładają się następująco: dzieci poniżej 18. roku życia — 22 800 zabitych (95% CI: 16 700–28 800), kobiety w wieku 18–64 lat — 16 600 (95% CI: 12 200–20 900), osoby powyżej 64. roku życia — 2870 (95% CI: 1020–4720), a mężczyźni w wieku 18–64 lat — 32 900 (95% CI: 27 600–38 200). Ten ostatni wynik odzwierciedla fakt, że zgony wśród mężczyzn w wieku 5–39 lat znacznie przewyższały liczbę zgonów wśród kobiet w tym samym przedziale wiekowym — co jest typowym wzorcem w konfliktach zbrojnych.

Warto podkreślić, że mimo iż dane MoH zaniżają bezwzględną liczbę ofiar, skład demograficzny zgonów jest w obu przypadkach bardzo zbliżony — odsetek kobiet, dzieci i osób starszych według MoH wynosił 54,0 procent, wobec 56,2 procent w badaniu GMS. Autorzy interpretują tę zgodność jako zewnętrzne potwierdzenie wiarygodności metodologii MoH w zakresie klasyfikacji demograficznej ofiar, nawet jeśli system ten nie rejestruje wszystkich zgonów.

Zgony bez użycia przemocy: mniejsze niż prognozowano

Ważnym, a niekiedy pomijanym wymiarem badania są zgony z przyczyn niewynikających bezpośrednio z przemocy — czyli śmierci spowodowanych chorobami, brakiem dostępu do opieki medycznej, głodem i innymi pośrednimi skutkami konfliktu. Szacunkowa liczba takich zgonów wyniosła 16 300 (95% CI: 12 300–20 200). Po odjęciu prognozowanej liczby zgonów bazowych (7716 — tyle osób statystycznie umarłoby bez konfliktu) otrzymujemy 8540 nadmiarowych zgonów bez użycia przemocy (95% CI: 4540–12 500).

To odkrycie jest zaskakujące w kontekście wcześniejszych, znacznie wyższych prognoz. Jedna z analiz opublikowanych w Lancet w 2024 roku (Khatib, McKee, Yusuf) przewidywała, że liczba zgonów pośrednich może być czterokrotnie wyższa niż liczba zgonów bezpośrednich. Lekarze pracujący w Gazie informowali publicznie o dziesiątkach tysięcy zgonów spowodowanych głodem. Tymczasem dane z początku stycznia 2025 roku pokazują, że zgony spowodowane przemocą wciąż przewyższały liczbę zgonów z innych przyczyn.

Autorzy nie ignorują tej rozbieżności, lecz wyjaśniają ją kontekstem. Grupy szczególnie narażone — jak pacjenci dializowani, u których odnotowano bardzo wysoką śmiertelność — stanowią zbyt małą część populacji, by przekroczyć próg statystyczny na poziomie całej zbiorowości. Jednocześnie badacze wyraźnie zaznaczają, że sytuacja humanitarna gwałtownie się pogorszyła po zakończeniu zbierania danych: w sierpniu 2025 r. Zintegrowana Klasyfikacja Fazy Bezpieczeństwa Żywnościowego ogłosiła, że miasto Gaza osiągnęło fazę 5 głodu — czyli najwyższy stopień zagrożenia.

Ograniczenia i niepewność szacunków

Autorzy z rzadko spotykaną transparentnością wymieniają szereg ograniczeń metodologicznych. Po pierwsze, nie było możliwości przeprowadzenia ankiet w gospodarstwach, w których nie przeżył żaden dorosły członek ani żadna osoba powyżej 15 roku życia — a takie przypadki zdarzały się w warunkach intensywnych walk, co może prowadzić do niedoszacowania zgonów. Po drugie, brak dostępu do północnej Strefy Gazy, miasta Gaza i Rafah oznacza, że populacje te były reprezentowane tylko przez przesiedlonych mieszkańców. Analiza wrażliwości sugeruje, że gdyby w tych strefach odnotowano podwyższoną śmiertelność — co jest prawdopodobne ze względu na ograniczony dostęp pomocy humanitarnej do obszarów północnych — ogólna liczba ofiar mogłaby wzrosnąć o 7–27 procent.

Istotnym źródłem niepewności jest też status 12 200 osób zaginionych (95% CI: 7900–16 500) — głównie mężczyzn w różnym wieku. W głównych szacunkach badacze konserwatywnie traktują wszystkich zaginionych jako żyjących. Nawet przy ekstremalnym założeniu, że wszyscy zaginieni nie żyją, kluczowe ustalenia demograficzne pozostają niezmienne: kobiety, dzieci i osoby starsze stanowiłyby wtedy 52,2 procent zamiast 56,2 procent ofiar.

Znaczenie: nauka i polityka

Badanie GMS ma co najmniej dwa wymiary znaczenia. Pierwszy jest czysto naukowy: dowodzi, że rzetelne, reprezentatywne dla populacji badanie śmiertelności jest możliwe nawet w warunkach aktywnego konfliktu — w rejonie, w którym wcześniej uznawano coś takiego za niewykonalne. Wysoki wskaźnik odpowiedzi, śledzenie GPS w czasie rzeczywistym, nadzór przełożonych nad co najmniej jedną trzecią wywiadów oraz niemal kompletne odpowiedzi na kluczowe pytania to elementy, które stawiają GMS w rzędzie wzorcowych badań epidemiologii wojennej.

Drugi wymiar jest polityczny i etyczny. Wyniki jednoznacznie wskazują, że dotychczasowe oficjalne dane zaniżają skalę tragedii o co najmniej jedną trzecią. Jednocześnie badanie stoi w wyraźnej sprzeczności z twierdzeniami o rzekomym zawyżaniu ofiar przez Ministerstwo Zdrowia w Strefie Gazy. Autorzy konkludują, że MoH działa w niezwykle trudnych warunkach i dostarcza ostrożnych, lecz wiarygodnych danych, choć z natury rzeczy niepełnych.

Jak podkreślają badacze, każda statystyka kryje za sobą konkretnych ludzi. Ministerstwo Zdrowia, podając imiona poszczególnych ofiar, nadaje każdej osobie należną jej godność — i ten projekt upamiętniający powinien być kontynuowany przez wiele lat po zakończeniu konfliktu.


Źródło: Spagat M., Pedersen J., Shikaki K., Robbins M., Bendavid E., Hegre H., Guha-Sapir D. Violent and non-violent death tolls for the Gaza conflict: new primary evidence from a population-representative field survey. Lancet Global Health, opublikowano online 18 lutego 2026 r. https://doi.org/10.1016/S2214-109X(25)00522-4

Ziemia nieobiecana. Strefa Gazy: eksterminacja, technologiczna kontrola i hipokryzja Zachodu

Pierwotna cena wynosiła: 69,00 zł.Aktualna cena wynosi: 55,00 zł.

Poprzednia najniższa cena: 55,00 .

Ziemia nieobiecana to reportersko-analityczne studium wojny, którą organizacje międzynarodowe i eksperci prawa humanitarnego coraz częściej określają mianem ludobójstwa. Autorka pokazuje, że przemoc wobec Palestyńczyków nie jest efektem chaotycznych działań wojennych, lecz elementem długotrwałego, systemowego procesu – od zniszczenia infrastruktury życia, przez blokadę ekonomiczną, po kontrolę demograficzną i technologiczny nadzór.


Odkryj więcej z Myślozbrodnia

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.